poniedziałek, 25 lipca 2011

Dzwoneczki

 Miło jest móc spokojnie usiąść, wypić gorącą herbatkę, zjeść całą tabliczkę czekolady i oglądając "Pamiętniki Wampirów" dziergać sobie na szydełku...

Ej, ej...

Ale czy tylko mi się wydaje, że ta bardziej jesienny (albo nawet zimowy!) sposób na spędzenie popołudnia?
No cóż...
Mimo wszystko mam wakacje i czymś muszę się zająć, bo zwariuję :P

Pogoda nadal nie pozwala na zrobienie nawet "jako - takich" zdjęć :( Wszystko wychodzi okropnie zaciemnione... blee... Wrzucam więc zrobione już dość chwilkę temu dzwoneczki szydełkowe, w dwóch uroczych kolorach :)




3 komentarze:

  1. masz talent :)
    ja też czasami szydełkuje ale nie aż tak pięknie jak Ty :)
    zapraszam do mnie
    http://miaugosia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. kto by pomyślał ??!!
    bardzo ciekawy pomysł !

    OdpowiedzUsuń

Jeśli pokusiłaś/eś się o przeczytanie / obejrzenie mojego wpisu, zostaw po sobie jakiś ślad - ale NIE spamuj!
Nie piszcie "zapraszam do mnie", bo tak czy siak staram się odwiedzać blogi komentujących ;) a komentarze zawierające taką treść będą usuwane, podobnie jak te z treścią "obserwujemy?". Jeśli spodoba mi sie czyjś blog to dodam go do obserwowanych, nie trzeba mnie do tego nakłaniać.
I nie reklamować mi tu jakiś konkursów, bo zacznę gryźć!
Dziękuję za uwagę :p